Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz,
12.10.2022 08:12

Pompowanie autorytetu

Pofatygowałem się na pogrzeb Jerzego Urbana. Pisali o nim, że to wielki umysł naszych czasów, który wychował całe pokolenia czytelników i był dla nich jak busola. Uroczystości funeralne nie wskazywały jednak, że odszedł ktoś wielki. Nie było tłumów czytelników, a raczej wariaci, którzy z jakiegoś powodu, dla mnie niezrozumiałego, czytają jeszcze tygodnik „Nie”. Było trochę warszawki i wiele słów o tym, jakim to doskonałym publicystą i dziennikarzem Urban był.

Nie mam wątpliwości, że będziemy dalej obserwować pompowanie go jako autorytetu. Aleksander Kwaśniewski nawet zasugerował, że konieczny jest o nim film na Netfliksie. Oczywiście elementem tej gry jest sam pochówek na Powązkach. Wszystko to z lekka obrzydliwe, ale cóż, mainstream już taki jest, że nawet z psa gotów zrobić gwiazdę filmową. Tymczasem o wielkości człowieka mówi również jego pogrzeb. Gdy umarł Victor Hugo, to na uroczystościach pogrzebowych w Paryżu pojawiły się 2 mln Francuzów. Tłumy Polaków żegnały również Henryka Sienkiewicza, którego szczątki zostały sprowadzone w 1924 r. Wielkim wydarzeniem był pogrzeb Jana Pawła II, na który do Rzymu udało się 1,5 mln Polaków. Urban Polaków nie obchodził. Umarł, będąc karłem.

NAJNOWSZE