Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Karnkowski
29.08.2026 15:00

Polska w promocji

Dostaliśmy raport na temat potencjału wizerunkowego Polski, napisany, jak się zdaje, przez AI, i to taką, która robi błędy i pisze na odwal się.

W ramach niekończącego się festiwalu wypompowywania publicznych pieniędzy oglądamy właśnie imprezę towarzyszącą pod hasłem „Promocja Polski”. Mamy więc wyciągnięta ponoć z czarnych protestów panią profesor, która zajmować się ma promocją „marki Polska”, mamy też kampanię wizerunkową, w której sekwencją kompletnie nijakich scen z udziałem celebrytów martwych lub mieszkających daleko stąd reklamuje się nasz kraj. „Polska – więcej, niż się spodziewałeś” – głosi hasło. No tak, spodziewałeś się pewnie pogromów, ciemnoty, wychudzonego konia ciągnącego furmankę i białego niedźwiedzia, a tu jeszcze Chopin i park linearny z widokiem na stalinowski pałac w centrum Warszawy. Niejako w pakiecie dostaliśmy jeszcze inne prezenty dla komentatorów i felietonistów, niestety dosyć drogie. Kiedyś, gdy KPRM zapraszała „liderów opinii” na spotkania zwane tweet-upami, dostawało się na pamiątkę na przykład słoik miodu i wtyczkę do prądu regulującą zużycie energii w mieszkaniu. Ta ostatnia bardzo mi się przydaje, służy mi jako podstawka pod kamerę, gdy nagrywam coś na YouTube’a. Teraz władza jest bardziej rozrzutna. Dostaliśmy więc raport na temat potencjału wizerunkowego Polski, napisany, jak się zdaje, przez AI, i to taką, która robi błędy i pisze na odwal się, zdaje się, że na odwal się napisano też wcześniej polecenia dla tej sztucznej inteligencji, aż ta poczuła się obrażona i wypluła to, co wypluła. Mało? Dla złośliwych obserwatorów jest jeszcze polityka historyczna, która objawiła się umieszczeniem w gronie „ambasadorów pamięci Powstania Warszawskiego” pani, która na co dzień żyje z hojnego eksponowania swej przemijającej już urody w serwisie służącym do monetyzowania tej właśnie formy kobiecego potencjału. Co ciekawe, w grupie kilkunastu osób, wybranych do tej akcji pod patronatem resortu kultury, jest tylko jedna kobieta, i to kobieta z tej konkretnej branży.  

Dziwne priorytety i dziwne parytety.

NAJNOWSZE