Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,ks. Jarosław Wąsowicz SDB
29.08.2025 07:00

Pokochała ją Polska

Tegoroczny sierpień stał się okazją do wielu patriotycznych uroczystości, które zawsze poruszają ludzi kochających Polskę. Niektóre z nich mają już swoją ugruntowaną tradycję w kalendarzu rocznicowych obchodów. Myślę zwłaszcza o kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, Bitwy Warszawskiej czy strajków z sierpnia 1980 r. Od lat 80. ubiegłego wieku wznowiona została tradycja Marszy Szlakiem I Kompanii Kadrowej, które zostały zapoczątkowane w 1945 r. Od niedawna w te patriotyczne wydarzenia wpisuje się także rocznica komunistycznej zbrodni dokonanej przez komunistów 28 sierpnia 1946 r. na Żołnierzach 5 Wileńskiej Brygady AK – Zygmuncie Selmanowiczu „Zagończyku” i Danucie Siedzikównie „Ince”. Zostali rozstrzelani przez pluton egzekucyjny w Gdańsku w więzieniu przy ul. Kurkowej.

Uroczystości upamiętniające „Inkę” i „Zagończyka” są owocem nie tylko powrotu we współczesnych czasach do świadomości społecznej historii Żołnierzy Wyklętych. Ci bohaterowie zostali szczęśliwie odnalezieni przez ekipę IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka na cmentarzu, a ich uroczystości pogrzebowe 28 sierpnia 2016 r. stały się wielką patriotyczną manifestacją, z udziałem prezydenta Rzeczypospolitej i innych przedstawicieli władz państwowych. Przyjechała na nie wówczas do Gdańska cała patriotyczna Polska. Odtąd corocznie spotykamy się w miejscu ich pochówku, ale w tym dniu uroczystości upamiętniające zwłaszcza „Inkę” odbywają się w całym kraju. 

Ta młoda sanitariuszka zdobyła w ostatnich dwóch dekadach serca wielu ludzi. Stała się bohaterką filmów dokumentalnych, wielu książek, patronką szkół, drużyn harcerskich, wystawiono jej kilkanaście pomników. Stała się bohaterką kibicowskich opraw na stadionie, murali i muzycznych utworów. W różnych miejscach kraju i na Wileńszczyźnie została upamiętniona 25 już sercami dla „Inki”, czyli w srebrnymi urnami, w których znajduje się ziemia z jej grobu odnaleziona po latach na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Dlaczego jej historia inspiruje i zachwyca po latach tak wiele środowisk? Bo zostawiła nam mocne przesłanie. W grypsie wysłanym z więzienia prosiła, aby powiedzieć jej babci, że „zachowała się jak trzeba”, czyli babciu, ja nie zdradziłam wartości, które wyniosłam z rodzinnego domu, pozostałam im wierna. Być wiernym to klucz do zrozumienia fenomenu „Inki”. Także zadanie dla nas na dziś!
 

NAJNOWSZE