Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz
07.04.2025 10:39

Piguła sypie Bodnara

Ryszarda Cybę trzeba było wypuścić na wolność. W szpitalu więziennym w Czarnem nie było jak owego mordercy leczyć. Za to znakomite warunki do tego były w schronisku dla bezdomnych. Tego dowodziła na konferencji prasowej dwójka zastępców Adama Bodnara, demoniczna Maria Ejchart i cyniczny Dariusz Mazur.

No a ja zupełnym przypadkiem znalazłem materiał TV Zachód, w którym rok wcześniej szpital w Czarnem zachwalał swoje możliwości. Szefowa pielęgniarek por. Dorota Łosińska chwaliła się w nim, że jest ich 29, a ratowników medycznych czterech. Że gdy chodzi o groźnych przestępców, to w szpitalu są łóżka umożliwiające przypięcie ich pasami. Każda pielęgniarka chodzi z ochroną, a na dodatek ma na ręce alarm na wypadek „sytuacji napadowych”. Inaczej niż w zwykłych szpitalach. Jeśli Cyba, jak twierdziła Ejchart, słabo by kontaktował (choć potem dobrze bił szpadlem), to szpital w Czarnem miał ludzi do przebierania czy mycia chorych.

Jednym słowem wysłanie przez sąd groźnego mordercy z miejsca dla niego przystosowanego do schroniska dla bezdomnych byłoby niewyobrażalnym absurdem. Gdyby nie było polityczną demonstracją, że morderca pisowca może wyjść na wolność.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej