Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
24.03.2026 08:30

Pięć lat niewoli

Bohater narodów Polski i Białorusi, symbol niezłomności i walki o prawdę – żadne z tych określeń w stosunku do Andrzeja Poczobuta, kawalera Orderu Orła Białego, nie jest przesadzone. Jutro mija dokładnie pięć lat, gdy łukaszenkowski reżim postawił działaczowi Związku Polaków na Białorusi (ZPB) absurdalne zarzuty, które po wielu miesiącach przerodziły się w jeszcze bardziej absurdalny i skandaliczny wyrok ośmiu lat kolonii karnej.

Gdy w ostatnich miesiącach białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka wypuszczał kolejne grupy więźniów politycznych, w Polsce zawsze wzrastała nadzieja, że wśród nich znajdzie się Poczobut. Niestety do tego nie doszło, co potwierdza, jak ważnym więźniem politycznym dla reżimu Łukaszenki jest Polak. Miński satrapa tak łatwo z niego nie zrezygnuje, upatrując szansy na osiągnięcie swoich interesów z Polską. Z tego samego powodu igra też jego zdrowiem i życiem, m.in. poprzez wtrącanie do izolatki. Sam Poczobut wielokrotnie mówił, że na żadne ustępstwa, „lojalki” i prośby o ułaskawienie nie pójdzie. Nie ma za co przepraszać – poza tym, że jest strażnikiem polskości i prawdy historycznej.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej