Jaki był mijający 2025? Pod względem zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski na pewno rekordowy. Akty dywersji, celowe naruszanie przestrzeni powietrznej przy użyciu dronów i tzw. balonów przemytniczych, z czym mieliśmy do czynienia także w ostatnich dniach, oraz spektrum innych zdarzeń wyczerpujących znamiona wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję. To także kolejny rok konfliktu na Ukrainie i kryzysu migracyjnego na granicy z Białorusią. W polskim politycznym piekiełku także było gorąco. Największy wygrany? Bezapelacyjnie prezydent Karol Nawrocki. Przegrani? Tu lista jest długa, a kandydaci bez problemu mogliby wymieniać się miejscami. „Dwugodzinny” prezydent Rafał Trzaskowski, premier Donald Tusk czy politycznie przeżuty Szymon Hołownia. Paru innych też by się znalazło. Jeżeli 12 mijających miesięcy ma być wyznacznikiem kolejnych, to nie łudźmy się. W 2026 r. wyzwania i problemy nie miną. Te natury geostrategicznej, jak i przyziemnej, w naszej codzienności. Zawsze trzeba mieć jednak nadzieję, że będzie lepiej. I tego sobie oraz Czytelnikom „Codziennej” życzę z całego serca.
Oby był lepszy
Koniec roku to czas podsumowań.