Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz
28.08.2026 07:42

O co chodzi z Zondacrypto

Zdaję sobie sprawę, że moja ocena jest uwarunkowana tym, co dzieje się wokół Republiki i wokół nas. Nie zmienia to faktu, że sporo w tej sprawie da się obiektywnie ustalić. Zondacrypto była firmą zarejestrowaną za granicą, a restrykcyjna ustawa ograniczająca działalność giełd z tego typu aktywami dotyczyła polskich firm.

Co ciekawe, jej fragment dotyczący działalności giełd napisał sam Przemysław Kral. Tę ustawę forsował rząd Donalda Tuska, prezydent zablokował ją trzykrotnie. Karol Nawrocki poważnie zaszkodził planom Krala, a Tusk je za wszelką cenę chciał zrealizować. Każdy więc, kto mógł mieć wpływ na prezydenta, a chciał pomóc Kralowi, powinien go przekonywać do podpisania ustawy. Jedynym przekonującym był sam Tusk. Cała prawica była przeciw. Republika wbrew swojemu reklamodawcy broniła prezydenta. Ustawa mogłaby pomóc takim firmom jak Zonda, o czym napisał do mnie sam Kral, ale w żaden sposób nie zapobiegłaby krachowi tej firmy. Dlaczego do jej upadku w ogóle doszło? Możliwości są dwie: Zonda była w złej kondycji i żadna ustawa nie mogła tego zmienić. Druga, bardziej prawdopodobna – awantura w Sejmie wywołała „run na kasę”, czyli panikę, która doprowadziła do wykończenia finansowego giełdy. Nie chodzi tylko o to, że w kasie nie było środków dla wszystkich, ale też o gwałtowny spadek wartości tokenów, czyli walorów samej giełdy.

NAJNOWSZE