Starmer pojechał tam, aby „uczynić Wielką Brytanię bogatszą”. Jednak, jak słusznie zauważa Iain Duncan Smith, były lider konserwatystów, laburzyści doprowadzili do takiego zniszczenia gospodarki: „firmy ledwo funkcjonują, podatki są wysokie, a bezrobocie rośnie”. Ten sam model powtarzają inni europejscy przywódcy. Wizyty Emmanuela Macrona i Ursuli von der Leyen w Chinach w ostatnich miesiącach to kolejne dowody słabości Europy. Nasze bezpieczeństwo nie zależy od tych wojaży, lecz od zmniejszania zależności od Pekinu.
Niszczą Europę i żebrzą w Pekinie
Wizyta Keira Starmera, premiera Wielkiej Brytanii, w Chinach pod koniec stycznia była przykładem desperacji europejskich elit. Najpierw szkodzą własnym gospodarkom poprzez szaleństwo klimatyczne i niekontrolowaną imigrację, a następnie szukają wsparcia u autorytarnego reżimu w Chinach.