Niestety wszystko wskazuje na to, że ta historyczna wizyta nie została na Litwie doceniona. Największy litewski portal skupił się przede wszystkim na fałszywkach o rzekomej współpracy polskiego ministra obrony z Rosją, a większość me-diów temat rocznicy chrztu i wizyty marszałka Kuchcińskiego po prostu zignorowała. Wielką stratą by było, gdyby się okazało, że zarówno wizyta, jak i dyskusja o przywróceniu dwustronnych spotkań parlamentarnych posłużyły nie współpracy i dialogowi, lecz poprawie samopoczucia części litewskich elit, które powołując się na tę wizytę, będą mogły wszystkim wmawiać, że przecież relacje między obu państwami są dobre. O takim „resecie” w stosunkach obu krajów marzą ci, którzy żyją z konfliktów i na nich zbijają fortuny. I taki scenariusz jest po myśli Rosji.
Autor jest dziennikarzem „Kuriera Wileńskiego”, jedynego polskiego dziennika poza granicami Polski, partnera „Gazety Polskiej Codziennie”