Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr  Lisiewicz
01.12.2025 07:00

Marszałek Baba Jaga

„Wraca człowiek, który zatopił III RP” – napisała o Czarzastym „Polityka”. Gdy obejrzałem pewien filmik nagrany przez marszałka, przypomniałem sobie wywiad, którego wiele lat temu udzielił Sierakowskiemu Kwaśniewski, w którym tłumaczył się, dlaczego jako prezydent słabo zwalczał Kościół (odtwarzam z pamięci): „Nam, dawnym komunistom, wolno było mniej”.

Kwaśniewski to rozumiał, Czarzasty nie. Jego fizjonomia i głos pasują do internetowych rolek jak pięść do nosa. Czarzasty pochwalił się, że „pan Rydzyk” 8 grudnia, w rocznicę powstania Radia Maryja, będzie „tańczył w prokuraturze”. Fakt, że Czarzasty nie wyglądał w tej roli jak zbuntowany nastolatek, ale jak skrzyżowanie Kiszczaka z Babą Jagą, umknął jego uwadze. Że nasyłanie prokuratorów i nazywanie księdza „panem” kojarzy mu się z młodością, ale dla większości Polaków jego młodość była obrzydliwa, bo nienawidzili komuny. Byli komuniści zatopili III RP w czasie afery Rywina, bo przeginali. Przeginał też, szantażując rektora, minister Dariusz Wieczorek, towarzysz Czarzastego z Ordynackiej, co skończyło się dymisją. Teraz przegina Czarzasty, małpując Tuska, ale mając inny życiorys. Ten miks znowu skończy się katastrofą.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej