Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Wołodźko
18.08.2026 07:13

Lody kręcone i kawa z żołędzi

Jest już pewne, że podwyżka płacy minimalnej w 2027 r. to właściwie ochłap rzucony społeczeństwu przez Donalda Tuska. Szczególnie mniej zamożni boleśnie odczują dobrodziejstwa władzy „demokratów i liberałów”. Przypomnijmy, że od początku przyszłego roku minimalna pensja wyniesie 4950 zł brutto. To wzrost o 144 zł brutto.

Godzinowa stawka minimalna wzrośnie o 90 gr i wyniesie 32,3 zł brutto! To wzrost o 3 proc. r./r. Kłopot w tym, że nawet niewielka inflacja zje tę podwyżkę. Nieco bogatsi też nie nacieszą się wzrostem, bo obiecanego przez rządzących podniesienia kwoty wolnej od podatku jak nie było, tak nie ma. I już pewnie przed wyborami nie będzie. Co więcej, jeśli koszty życia pójdą w górę, dla milionów Polaków i Polek to będzie kolejny, chudszy rok w krzywo uśmiechniętej Polsce gangu Olsena. Nie dzieje się nic niezwykłego – dla ludzi zgromadzonych wokół pana premiera i jego totumfackich z trzynastogrudniowej koalicji są sute posady i kręcone w najlepsze lody. Dla zwykłych ludzi – kawa z żołędzi. I „bonusy” w rodzaju reaktywowanego na chwilę programu CPN – żałosna parodia PiS-owskich, długofalowych programów wsparcia społeczno-gospodarczego.

NAJNOWSZE