Kto pamięta, jak Lis odnosił się do Rosji rządzonej przez tandem Putin-Miedwiediew przed 2014 r., ten wie, jak zmieni on teraz podejście do Kaczyńskiego. W grudniu 2010 r. Lis przeprowadził wywiad z Miedwiediewem w jego posiadłości. „Pana prezydentura w Polsce, w Europie, w Ameryce jest dość powszechnie postrzegana jako szansa na modernizację…” – mówił. No i jasne: Kaczyński szansą na modernizację!
Podczas rozmowy Lis siedział usłużnie na niższym od Miedwiediewa fotelu, by nie było widać różnicy wzrostu. I tak będą wyglądać wywiady Lisa z Kaczyńskim (będzie łatwiej: Miedwiediew jest 5 cm niższy od Kaczyńskiego). Lis zapraszał też Olbrychskiego, który opowiadał, jak Putin go odznaczył, bo lubi Polaków „takich trochę zadziornych jak on”. Janda z Hołdysem idą w odstawkę i w „Newsweeku” seria wywiadów z artystami popierającymi PiS! PS „Codzienna” nie zaproponuje na razie Lisowi felietonów na naszych łamach, ale jak się wykaże, to kto wie…