Rosyjski ma być nauczany w landowych szkołach, a uczyć go będą rodzimi użytkownicy języka, nawet nie zawodowi nauczyciele. Pada obietnica wymiany szkolnej, wróci handel, a Nord Streamy 1 i 2 zostaną odbudowane. Wszystko na złość „obcym państwom”, które nie rozumieją, że Rosja jest bratnim krajem. Spotykałem różne osoby „rozumiejące” rosyjski punkt widzenia, zawsze jednak były one: Amerykaninem, Francuzem, Niemcem (z zachodu), Węgrem, Polakiem. Dopiero w byłej NRD uderzył mnie autentyczny postsowiecki patriotyzm. Patrząc na wschodnich Niemców, zastanawiam się poważnie, kim oni właściwie są. Byłoby to zabawne, gdyby nie to, że władze landowe posiadają dostęp do informacji niejawnych, również w ramach NATO. AfD u władzy na szczeblu federalnym pogrzebałaby Sojusz – nie mam co do tego wątpliwości.