Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Wołodźko
01.07.2026 08:00

Donald, coś tu waniajet

„Coś tu waniajet” – mawiało się niegdyś, by rosyjskim słowem podkreślić szczególnie dolegliwy smrodek. Gdy przyjrzeć się aferze szpitalnej, z której Koalicja Obywatelska chciała się wyłgać, pozbywając się ze swoich szeregów politycznego beniaminka, czyli Dawida Kacprzyka, nie da się uciec przed podobną konkluzją.

Po przesłuchaniu dr. Emila Jędrzejewskiego premier Donald Tusk nabrał wody w usta. Bardzo oględna jest również prokuratura. Nie spieszyłbym się jednak z większymi nadziejami, że ktokolwiek w tej sprawie zrozumiał swój błąd. Lider rządzącej koalicji najpewniej spostrzegł, że swoimi tekstami tylko rozjątrzył opinię publiczną. Teraz KO weźmie na przeczekanie i wyciszenie afery. Tyle że sprawa wciąż żyje, co dobrze widać w sieci. I cholernie śmierdzi, jak cały 13-grudniowy układ.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE