Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz,
17.02.2020 10:00

Brednie Sośnierza

Sympatyczni ludzie opowiadający antypolskie brednie są bardziej szkodliwi od tych, którzy nie są sympatyczni. Do tych bardziej szkodliwych należy Dobromir Sośnierz, który wraz z objęciem poselskiego mandatu zrzekł się wszelkiej oryginalności i powtarza każdą brednię Konfederacji.

O reformie sądów bredził, że jest „fatalną reformą, która niczego nie zmieniła” i postulował, by „nie wymieniać sędziów, nie rozdrażniać”. Z kolei w programie Katarzyny Gójskiej 7x24, broniąc kolegów udzielających wywiadów „Sputnikowi”, Sośnierz wpisał się idealnie w linię Kremla, stwierdzając, że „wywiadu udziela się agencjom amerykańskim, włoskim, dlaczego nie rosyjskim?”. Rosja to nie bandycki kraj napadający na sąsiadów i dopuszczający się zbrodni, a taki sam jak inne, mający swoje interesy – na upowszechnianiu tego kłamstwa bardzo zależy Putinowi. I po to Rosji potrzebne są wywiady liderów Konfederacji w „Sputniku” – by tworzyć wrażenie, że współpraca z Rosją jest możliwa. A po co jej to wrażenie? Po to, by gdy napadnie na kolejny kraj, mogła to zrobić możliwie bezkarnie. Dlatego Sośnierz i jemu podobni są de facto PR-owcami zbrodni Moskwy, szykującym grunt pod jej przyszłe napaści.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane