Warto przyjrzeć się specyficznemu zachowaniu senator Moniki Piątkowskiej, kandydatki popieranej przez KO i PSL, która w kolejnych debatach zachowuje się w sposób autodestrukcyjny, z pogardą zwracając się nie tylko do koalicyjnych koleżanek (kandydującej z list Nowej Lewicy Darii Gosek-Popiołek), ale i mieszkańców Krakowa.
W trakcie debaty między obiema paniami na zadane przez młodego słuchacza pytanie o związki jej partii z deweloperami nie dość, że odpowiedziała lekceważąco, to jeszcze zasugerowała, że młody Krakowianin daje się wodzić za nos. A jest wręcz przeciwnie – wiedza o koalicji 13 grudnia dociera także do młodszych wyborców. Pozostaje mieć nadzieję, że jest ich więcej.