Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,ks. Jarosław Wąsowicz SDB,
02.03.2019 07:16

Ataki na Wyklętych

W całej Polsce oddaliśmy 1 marca hołd podziemnej armii Żołnierzy Wyklętych. Odbyły się liczne koncerty, marsze pamięci, okolicznościowe wykłady. Wydaje się, że to święto ustanowione z inicjatywy prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego w 2011 r. upamiętniające żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia zadomowiło się na dobre w społecznej świadomości. Nie brakuje mu też przeciwników, którzy z roku na rok uaktywniają się coraz bardziej. Starają się być bardzo krzykliwi, powielając w swoich wypowiedziach dorobek komunistycznej propagandy. Żołnierze Wyklęci to dla nich bandyci, a antykomuniści i wszyscy ci, którzy oddają hołd naszym bohaterom to skrajni nacjonaliści i faszyści. Retoryka rodem z PRL.

W tym roku w ramach VII Pilskich Dni Pamięci Wyklętych chcemy uhonorować postać niezłomnego pasterza Kościoła arcybiskupa Antoniego Baraniaka, który w komunistycznym więzieniu w latach 1953–1956 był nękany psychicznie i fizycznie, maltretowany, przesłuchiwany ze szczególnym okrucieństwem ponad 150 razy. Mimo to pozostał wierny swojemu powołaniu i nie dał się sprowokować do żadnych wypowiedzi, które komuniści chcieli wykorzystać w procesie pokazowym prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego. Dzisiaj w kościele pw. Świętej Rodziny odsłonimy i poświęcimy pamiątkową tablicę dedykowaną księdzu arcybiskupowi. Łączy go z nami duchowa więź, ponieważ był salezjaninem. W pierwszych powojennych latach odwiedzał nasze parafie przy okazji wizyty w nich prymasów kard. Augusta Hlonda i abp. Stefana Wyszyńskiego. Jako biskup sufragan wizytował parafie z naszego regionu, które znajdowały się wówczas na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej.

Zaraz po mszy św. ulicami naszego miasta przejdzie Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. To wielkie patriotyczne święto, największe tego typu wydarzenie w Wielkopolsce. Od lat uczestniczy w nim kilka tysięcy mieszkańców całego regionu, w większości młodzieży. I od lat jest solą w oku tzw. obrońców demokracji, którzy piszą donosy na organizatorów do kurii biskupiej, szkalują ich w mediach społecznościowych. Może z czystej zazdrości, że na ich wiece promujące zabijanie nienarodzonych dzieci przychodzi garstka. Nie będę przywoływał cytatów z „mowy miłości” skierowanej do mnie i organizatorów patriotycznych wydarzeń z profili FB przez członków takich pilskich ugrupowań, jak Partia Zieloni, Ogólnopolski Strajk Kobiet, Partia Razem, Piła ponad Podziałami, KOD. Te organizacje wystosowały kilka dni temu apel do prezydenta miasta, w którym nazywają organizatorów i uczestników marszu skrajnymi nacjonalistami, twierdząc też, że od pierwszej edycji marsze były „spektaklami propagandy treści nacjonalistycznych i rasistowskich, „pochodami pogardy, seansami nienawiści wobec innych pilan z powodu ich światopoglądu, wyznania, narodowości czy przynależności politycznej, a także publicznego nawoływania do stosowania przemocy oraz publicznego pochwalania stosowania przemocy”.

Tradycyjnie też postrach wśród autorów apelu budzą hasła: „Śmierć wrogom ojczyzny”, czy okrzyki: „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. Nie miejsce tu na roztrząsanie historycznej ignorancji, któremu środowiska lewicowe w Pile dawały w ostatnim czasie wielokrotnie dowody. Z ludźmi niedouczonymi się nie dyskutuje. Można polecić im jedynie uzupełnienie wiedzy poprzez lekturę naukowych pozycji wydawanych chociażby przez IPN. Zwłaszcza jedną z ostatnich – książkę Michała Ostapiuka o kpt. Romualdzie Rajsie „Burym” ukazującą historię jego życia i prawdziwą historię pacyfikacji skomunizowanych wiosek białoruskich. Może wówczas zaprzestaną mowy nienawiści skierowanej w stronę narodowych bohaterów i środowisk patriotycznych, ludzi kochających Boga i Polskę.

W imię miłości bliźniego, zgodnie z życiowym mottem bł. ks. Jerzego Popiełuszki „Zło dobrem zwyciężaj”, wybaczamy naszym adwersarzom akty nienawiści skierowane przeciw środowiskom patriotycznym, a także pomówienia o nacjonalizm i faszyzm na naszych uroczystościach. Pomodlimy się także w ich intencji.

NAJNOWSZE