Odczekał na koniec konferencji i gdy prezydent opuszczał już swoje stanowisko, postanowił zadać mu pytanie o relacje Węgier i Rosji, choć Nawrocki opowiadał o tym wcześniej. Prezydent nie dał się zaskoczyć i asertywnie odpowiedział, że wszystko zostało powiedziane. Dodał też, że dla niego Putin jest zbrodniarzem. Ponieważ nie można twierdzić, iż „po tym pytaniu TVN24 Nawrocki uciekł z konferencji”, politycy KO piszą wręcz o napaści na dziennikarza, ba, o zastraszaniu mediów. Brakuje tylko eksperckiej wypowiedzi podpułkownika Bartłomieja Sienkiewicza.
Ale się przestraszyli!
Prezydent Karol Nawrocki po konferencji prasowej nie był zbyt wyrozumiały dla dziennikarza TVN24. Trudno się dziwić – pracownik stacji, w której panować musi dziś spora nerwowość, uległ chyba atmosferze z miejsca pracy i zachował się co najmniej dziwnie.