Warto było tu przyjechać, choćby po to, żeby zobaczyć, jak wielka to siła i jak gorące serca tu biją – dla Polski: od Sztokholmu przez Berlin, Hamburg, Essen, Amsterdam, Londyn, Brukselę po, oczywiście, sam Paryż. Warto było zobaczyć tych wspaniałych Polaków, warto było z nimi porozmawiać i ich posłuchać. Wielu z nich ma profesorskie tytuły, a także bogate doświadczenie działalności społecznej, sięgające jeszcze czasów pierwszej Solidarności. Wielu jest młodymi menedżerami. Serce rośnie, kiedy się ich widzi. Niestety, trapi ich wszystkich poważny problem – z tego kapitału nie chciało nigdy skorzystać polskie państwo. Czas na dobrą zmianę i w tej sprawie. Trzeba mianować ambasadorów, konsulów i attache takich, którzy będą potrafili współpracować z Klubami „Gazety Polskiej” i innymi środowiskami patriotycznymi i którzy marnowane do tej pory pieniądze przeznaczą na akcję skutecznego promowania Polski.
Największy polski kapitał
Największym kapitałem Polski są Polacy. Polonia to kapitał wielki, lecz rozproszony.
Warto było tu przyjechać, choćby po to, żeby zobaczyć, jak wielka to siła i jak gorące serca tu biją – dla Polski: od Sztokholmu przez Berlin, Hamburg, Essen, Amsterdam, Londyn, Brukselę po, oczywiście, sam Paryż. Warto było zobaczyć tych wspaniałych Polaków, warto było z nimi porozmawiać i ich posłuchać. Wielu z nich ma profesorskie tytuły, a także bogate doświadczenie działalności społecznej, sięgające jeszcze czasów pierwszej Solidarności. Wielu jest młodymi menedżerami. Serce rośnie, kiedy się ich widzi. Niestety, trapi ich wszystkich poważny problem – z tego kapitału nie chciało nigdy skorzystać polskie państwo. Czas na dobrą zmianę i w tej sprawie. Trzeba mianować ambasadorów, konsulów i attache takich, którzy będą potrafili współpracować z Klubami „Gazety Polskiej” i innymi środowiskami patriotycznymi i którzy marnowane do tej pory pieniądze przeznaczą na akcję skutecznego promowania Polski.