Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Jacek Liziniewicz,
04.08.2016 08:24

Cmentarna schizofrenia

Spacerując po Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, dużo łatwiej zrozumieć problem polskiej historii i błędy transformacji. III RP nie odcięła się bowiem od PRL-u, uznając jego dorobek za swój.

Spacerując po Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, dużo łatwiej zrozumieć problem polskiej historii i błędy transformacji. III RP nie odcięła się bowiem od PRL-u, uznając jego dorobek za swój. Nikt nie powiedział tego wprost, że to, co obserwowaliśmy w latach 1945-1989, to nie była Polska. Konsekwencje widać gołym okiem. Na jednym cmentarzu jest pochowany bohater i jego kat. Największe mogiły w alei zasłużonych zajmują ludzie, którym bliżsi byli Sowieci z ich tradycją niż Polacy. To rodzi oczywisty sprzeciw polskich patriotów, dla których sytuacja ta jest nie do przyjęcia. Sprzyja to powstawaniu różnych inicjatyw. Często kontrowersyjnych, jak chociażby pomalowanie grobu Bolesława Bieruta. Należy się spodziewać, że wraz z dorastaniem nowych pokoleń, wychowanych w tradycji niepodległościowej i na przykładzie Żołnierzy Wyklętych problem będzie narastał. Polski Bolesława Bieruta i Polski Witolda Pileckiego nie da się bowiem pogodzić. Na razie węzła nie udało się przeciąć. Czy zrobią to politycy PiS-u? Trudno to ocenić. Po roku rządów na angielskojęzycznej stronie president.pl nadal widnieje bowiem Bolesław Bierut jako były prezydent RP, chociaż udało się go usunąć z polskojęzycznej wersji serwisu.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE