Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Vinicius trafił do siatki, po chwili wyleciał z boiska. VAR zmienił wszystko

Piłkarze Realu Madryt pokonali Villarreal 1:0 w 8. kolejce ligi hiszpańskiej, ale najwięcej mówi się o zachowaniu Viniciusa Juniora. Brazylijczyk trafił do siatki, jednak po analizie VAR gol został anulowany, a zawodnik zobaczył czerwoną kartkę za szarpnięcie rywala za włosy. "Królewscy" tracą sześć punktów do prowadzącej Barcelony, która wygrała z Getafe 3:0.

Autor:

Jedyny gol na Santiago Bernabeu padł w 62. minucie, a zdobył go reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej Yan Diomande. To jego pierwsze trafienie dla „Królewskich” od momentu wycenionego na 125 milionów euro transferu z RB Lipsk tego lata.

Dziewięć minut później z gola cieszył się też Brazylijczyk Vinicius Junior, ale po chwili... nie było go już na boisku, bo sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. W początkowej fazie ataku „Vini” szarpnął za włosy jednego z rywali, co umknęło uwadze arbitra głównego. Po interwencji VAR bramkę anulowano, a zachowanie Brazylijczyka uznano za niesportowe.

Nie wiadomo, jak zareagują na ten incydent organy dyscyplinarne ligi. Jeśli piłkarz zostanie zawieszony na więcej niż jeden mecz, zabraknie go 25 października w El Clasico w Barcelonie.

Mimo gry w osłabieniu Madrytczycy utrzymali korzystny wynik i odnieśli szóste zwycięstwo w sezonie. Mają 18 punktów i zajmują trzecie miejsce.

W Barcelonie prowadzenie gospodarzom już w drugiej minucie dał Anglik Anthony Gordon, a później do siatki trafili jeszcze Brazylijczyk Gabriel Jesus (30.) i Francuz Jules Kounde (73.).

- Mecze z Getafe nigdy nie są łatwe, bo to drużyna z chyba najlepszą defensywą w lidze. Szybko zdobyty gol bardzo nam pomógł i dodał pewności siebie. Gordon gra świetnie, tak było też w poprzednich meczach, mimo że nie strzelił w nich gola. Wszyscy tutaj chcemy tego samego: napisać historię tego klubu

– powiedział na konferencji prasowej niemiecki trener Hansi Flick.

Broniący tytułu Katalończycy na razie są bezbłędni. Od początku sezonu nie tylko odnieśli komplet zwycięstw, ale też zrobili to w imponującym stylu i z niecodziennym bilansem bramek 34-7. To oznacza, że strzelają średnio 4,25 gola na mecz.

Wicelider Atletico Madryt we wcześniejszym sobotnim meczu pokonał na wyjeździe Alaves 2:1 i ma 19 punktów. 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport