Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Piotr Lisiewicz,
09.05.2016 13:31

Dżihad Jacka Żakowskiego

Pamiętają Państwo oburzenie po oprawie kibiców „dżihad Legia”? Sprawą zajmowała się prokuratura, a stowarzyszenie „Nigdy więcej” mówiło o antysemityzmie.

Pamiętają Państwo oburzenie po oprawie kibiców „dżihad Legia”? Sprawą zajmowała się prokuratura, a stowarzyszenie „Nigdy więcej” mówiło o antysemityzmie. Tymczasem teraz Jacek Żakowski ogłosił: „Chciałbym, aby KOD był czymś w rodzaju polskiego Hamasu”. Hamas mordował nie tylko Izraelczyków, ale i palestyńskich przeciwników dżihadu. Jego manifest mówi o tym, że Żydzi kontrolują „światowe media”, a także, że: „Żydzi będą chowali się za skały i drzewa, a skały i drzewa będą wykrzykiwały: »Muzułmaninie, jest tutaj Żyd ukrywający się za mną, chodź i zabij go«”. Żakowski tłumaczy, że chodzi mu o to, iż Hamas buduje przedszkola i szpitale. Kibice tłumaczyli się mądrzej, stwierdzając, że słowo „dżihad” ma wiele definicji (bo ma) i ich oprawę można rozumieć jako „postaraj się, Legio”. Od Żakowskiego różni ich to, że mecz to spektakl i hasła są z natury przerysowane. Oczywiście wiem, o co niemal 60-letniemu Żakowskiemu chodzi: KOD to emeryci, więc tworzy atmosferę buntu i radykalizmu, by przyciągnąć jakichś młodych. Ale czy prześcignięcie ONR-u poprzez wzorowanie się na żydożercach naprawdę będzie skuteczne?

NAJNOWSZE