Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Maks Kraczkowski,
16.01.2016 12:29

Jak za komuny

Możliwość funkcjonowania za poprzedniej władzy policyjnej specgrupy, która inwigilowała i podsłuchiwała dziennikarzy oraz osoby związane ze środowiskiem medialnym, napawa przerażeniem.

Możliwość funkcjonowania za poprzedniej władzy policyjnej specgrupy, która inwigilowała i podsłuchiwała dziennikarzy oraz osoby związane ze środowiskiem medialnym, napawa przerażeniem. Jednym z fundamentów społeczeństwa obywatelskiego jest dostęp do informacji, a ten z kolei zależy od uczciwych i systematycznych kontaktów ludzi mediów ze środowiskami dysponującymi informacjami ważnymi społecznie. Wiedząc, że nawet sądowi trudno jest uchylić tajemnicę dziennikarską, a prawo prasowe, jeśli chodzi o dziennikarzy, mocno sankcjonuje informacje, które znalazły się w obiegu medialnym, a nie są faktami, widzimy, w jaki sposób ustawodawca wyobrażał sobie skuteczność działania mediów jako mechanizmu sprawowania nadzoru nad funkcjonowaniem państwa. Gdy dziennikarze tracą możliwość swobodnego kontaktowania się ze źródłami informacji, gdy władza w sposób pozaprawny, sprzeczny z ideą państwa prawa, szpieguje dziennikarzy jako osoby groźne dla systemu władzy, mamy państwo kierowane przez służby, które wprowadzają obyczaje sprzed 1989 r. Szczycimy się tym, że zmieniliśmy system, a wygląda na to, że inny mamy tylko system gospodarczy, podczas gdy system sprawowania władzy jest rodem z komuny.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane