Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marek Lewandowski,
10.02.2015 08:22

Zakładnicy jednego człowieka

Konflikt w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zaczął się od jednostronnego wypowiedzenia trzech istotnych umów zbiorowych przez prezesa Jarosława Zagórowskiego.

Konflikt w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zaczął się od jednostronnego wypowiedzenia trzech istotnych umów zbiorowych przez prezesa Jarosława Zagórowskiego. Dodał on wówczas, że spodziewa się protestów i jest na nie przygotowany. Swoją decyzję uzasadniał trudną sytuacją firmy. Gdyby istotnie miał taką motywację, zaprosiłby związki zawodowe na rozmowy i próbowałby przekonać ich przedstawicieli do zgody na planowane działania. Wypowiedzenie umów byłoby następnym krokiem, podjętym wobec fiaska rozmów. Prezes zrobił dokładnie odwrotnie, dowodząc, że jego zamiarem było sprowokowanie konfliktu. Dziś odwołanie Zagórowskiego jest najważniejszym postulatem strajkujących. Jego spełnienie zależy od właściciela kopalni, czyli skarbu państwa. Pora zakończyć ten spór. Kilkadziesiąt tysięcy pracowników nie może być zakładnikami jednego człowieka.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej