Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Niedźwiedź zaatakował człowieka w Bieszczadach. Powstaną całodobowe grupy interwencyjne

W Bieszczadach doszło do ataku niedźwiedzia brunatnego na 53-letniego mężczyznę w rejonie Kalnicy. W reakcji na ten incydent wprowadzono plan działań mający na celu zwiększenie ochrony mieszkańców. W jego ramach powstała już m.in. pierwsza całodobowa grupa interwencyjna.

Autor:

Do niebezpiecznego incydentu doszło w miniony piątek w godzinach popołudniowych w kompleksie leśnym w pobliżu miejscowości Kalnica (gmina Cisna). 53-letni mężczyzna został zaatakowany przez niedźwiedzia brunatnego, doznając obrażeń głowy oraz kończyn. Poszkodowany zdołał o własnych siłach dotrzeć do domu i wezwać pomoc. Po opatrzeniu ran w szpitalu w Lesku mężczyzna został wypisany do domu; jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Ministerstwo w przesłanej w poniedziałek informacji podkreśliło, że choć ataki na ludzi mają charakter incydentalny, konieczne jest systemowe wzmocnienie ochrony. We współpracy z Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska resort wdraża pakiet rozwiązań wzorowany na modelu wypracowanym w Tatrzańskim Parku Narodowym.

„Podstawą skuteczności jest eliminowanie przyczyn zbliżania się niedźwiedzi w okolice domostw, a więc właściwe zarządzanie odpadami i płoszenie zwierząt”

– podało MKiŚ.

Główne założenia Projektu Ochrony Niedźwiedzia Brunatnego to m.in. utworzenie całodobowych grup interwencyjnych (pierwsza już działa); znakowanie zwierząt obrożami telemetrycznymi (dotychczas oznakowano pięć osobników); finansowanie zabezpieczeń miejsc gromadzenia odpadów; płoszenie zwierząt przy użyciu gumowej amunicji.

W Sejmie trwają obecnie prace legislacyjne, które mają umożliwić służbom regularne wykorzystanie broni gładkolufowej z amunicją gumową do odstraszania drapieżników podchodzących pod zabudowania.

Sytuacja w Bieszczadach jest znacznie trudniejsza niż w Tatrach ze względu na skalę obszaru oraz liczebność zwierząt. Według szacunków Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, populacja niedźwiedzia brunatnego na Podkarpaciu, głównie w Bieszczadach, wynosi ok. 300 osobników i jest najliczniejsza w Polsce. Dla porównania, teren objęty nowym planem ochrony jest blisko sto razy większy niż obszar TPN.

Eksperci przypominają, że marzec to czas, w którym niedźwiedzie wybudzają się z zimowego snu i mogą wykazywać zwiększoną aktywność w poszukiwaniu pożywienia. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas leśnych spacerów.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej