Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Zdanowski,
02.09.2014 09:27

Yes, Sir! Yes, Madam!

Czy pamiętają Państwo choć jedną znaczącą wypowiedź ustępującego przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya? Idę o zakład, że nie.

Czy pamiętają Państwo choć jedną znaczącą wypowiedź ustępującego przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya? Idę o zakład, że nie. Dowodzi to, że urzędnik na tym stanowisku wcale nie musi dobrze mówić po angielsku. Na dobrą sprawę nie musi w ogóle mówić.

Wystarczy, że, niczym dobry kamerdyner, rozumie i poprawnie wypełnia polecenia tych, od których zależy jego stanowisko. A są to premierzy największych państw UE. Oni w swoim gronie decydują, kto ma zostać przewodniczącym RE. O ich interesy będzie teraz dbał polski premier. Choć nie musi, to jednak Donald Tusk ambitnie zadeklarował, że do stycznia nauczy się mówić po angielsku. Biorąc pod uwagę, że przez ostatnie siedem lat premier zajmował się głównie grą w piłkę, to wydaje się, iż nadchodzące cztery miesiące będą dla Tuska najbardziej pracowitym okresem premierowania. Zuch! Cała Polska trzyma za Pana kciuki! Jak napisała w sobotę Monika Olejnik: „Panie premierze, wszyscy dziennikarze są za panem”. Skoro tak, to i ja spróbuję dać Panu, Panie Premierze, radę. Proszę skupić się na dwóch angielskich zwrotach: „Yes, Sir” oraz „Yes, Madam”. Od kamerdynera nikt dużo więcej nie będzie wymagał.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane