Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jakub Pilarek,
28.04.2014 17:26

Swołocz na drogach

Wczoraj mogliśmy przeczytać kolejną smutną informację o ofiarach pijanego kierowcy. Tym razem były to dwie dziewczynki. Wspominam swoje życie kierowcy. Mam prawo jazdy od 1997 r.

Wczoraj mogliśmy przeczytać kolejną smutną informację o ofiarach pijanego kierowcy. Tym razem były to dwie dziewczynki. Wspominam swoje życie kierowcy. Mam prawo jazdy od 1997 r. Trochę się już pogubiłem w statystyce, ale na pewno przejechałem ponad pół miliona kilometrów, tak więc moje opinie na temat ruchu są poparte pewną liczbą obserwacji. Przez cały ten czas nigdy – powtarzam: nigdy – nie byłem badany na drodze w ramach prewencyjnej kontroli pod kątem trzeźwości. Ile razy widziałem patrol, który zatrzymywał kierowców nierespektujących praw pieszych na przejściach? Zero. A miejsc newralgicznych, w których można łapać bandytów za kierownicą przy zebrach, jest na pęczki. Pora wyjść z krzaków, odłożyć „suszarki” i zabrać się do poważnej roboty, na którą czekają obywatele osaczeni przez dzicz za kierownicą.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej