W poniedziałkowym notowaniu rankingu WTA Iga Świątek pozostała na czwartej pozycji, ale zmniejszyła stratę do Coco Gauff do zaledwie sześciu punktów. Amerykanka, podobnie jak Polka, odpadła w ćwierćfinale turnieju w Stuttgarcie, co sprawiło, że różnica między nimi stopniała. Na czele rankingu nadal znajduje się Aryna Sabalenka, a tuż za nią Jelena Rybakina, która dzięki zwycięstwu w Niemczech zmniejszyła dystans do liderki.
Maja Chwalińska coraz wyżej w rankingu WTA
W pierwszej dziesiątce doszło do jednej zmiany — Mirra Andriejewa awansowała na ósme miejsce, wyprzedzając Jasmine Paolini. Magdalena Fręch przesunęła się na 38. lokatę, natomiast Magda Linette spadła na 57. pozycję. Stabilnie prezentuje się również szeroka czołówka, choć różnice punktowe między zawodniczkami są coraz mniejsze.
Najważniejszą informacją dla polskich kibiców jest jednak spektakularny awans Mai Chwalińskiej. 24‑letnia zawodniczka wygrała turniej WTA 125 w Oeiras, pokonując w finale Sinję Kraus 6:1, 6:3 i notując największy sukces w karierze. Dzięki temu przesunęła się na 118. miejsce w rankingu — najwyższe w dotychczasowej karierze. Chwalińska straciła w całym turnieju tylko jednego seta, a jej zwycięstwo nad najwyżej rozstawioną Beatriz Haddad Maią 6:0, 6:4 było jednym z najbardziej efektownych wyników tygodnia. W przyszłym tygodniu ponownie zagra w kolejnej edycji turnieju w Oeiras.