Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Bugaj,
04.03.2014 08:20

Umiarkowany optymizm

Jak na razie w kontekście polskiej gospodarki sprawa sytuacji na Ukrainie jest istotna, ale nie gardłowa.

Jak na razie w kontekście polskiej gospodarki sprawa sytuacji na Ukrainie jest istotna, ale nie gardłowa. To oczywiście może się zmienić, jeśli konflikt się zaostrzy i rozleje na całą Ukrainę. Wówczas powstanie pytanie o bezpieczeństwo dostaw gazu z Rosji do Polski.

Sądzę jednak, że taki scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny. Możliwy jest także łagodniejszy wpływ na polską gospodarkę poprzez wzrost cen ropy. Są one dość elastyczne i jeżeli na rynkach światowych będą rosły na skutek zaostrzenia się sytuacji na Ukrainie, to może nas to trochę kosztować. Ale będzie to jednak raczej kwestia kilkudziesięciu milionów złotych, a nie miliardów. Nie przeceniałbym naszego wpływu na rozwój wydarzeń w tym konflikcie. Gramy w nim raczej rolę przedmiotu niż podmiotu.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane