Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Mariah Carey na otwarciu igrzysk. Co poszło nie tak? Jest komentarz piosenkarki

Zimowe igrzyska olimpijskie Mediolan–Cortina zostały oficjalnie otwarte, a centralnym punktem piątkowej ceremonii na stadionie San Siro była część artystyczna z udziałem Mariah Carey. Występ światowej gwiazdy szybko stał się jednym z najczęściej komentowanych momentów inauguracji. Internauci zwracali uwagę nie tylko na efektowną kreację wokalistki, ale także na brzmienie wykonania i sposób interpretacji włoskiego klasyka.

Ceremonia otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo odbywała się równolegle w kilku lokalizacjach, jednak to stadion San Siro przyciągnął największą uwagę widzów. Tuż przed paradą reprezentacji zaprezentowano widowiskową oprawę artystyczną, której jedną z głównych gwiazd była Mariah Carey.

Artystka wykonała fragment włoskiego przeboju „Volare (Nel blu di pinto di blu)” oraz część utworu „Nothing Is Impossible”. Jej pojawienie się na scenie w efektownej stylizacji natychmiast wywołało falę komentarzy w mediach społecznościowych. Część widzów zachwycała się samą obecnością gwiazdy na olimpijskiej scenie, inni skupili się na technicznej stronie występu.

[polecam:https://blaskonline.pl/mariah-carey-zaliczyla-wtope-na-otwarciu-igrzysk-do-sieci-trafily-zdjecia-promptera/]

W sieci szybko pojawiły się nagrania, na których słychać wyraźny pogłos, co wywołało spekulacje dotyczące wykorzystania playbacku. Dodatkowo uwagę internautów zwrócił prompter ustawiony naprzeciw jednej z trybun. Widoczny na nim zapis tekstu „Volare” w wersji fonetycznej stał się przedmiotem licznych żartów i krytycznych uwag.

Sama Mariah Carey odniosła się do występu w mediach społecznościowych. Na platformie X napisała, że udział w ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich był dla niej spełnieniem marzeń.

„Spełnienie marzeń – wystąpić (w języku włoskim!) podczas ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan–Cortina. Dziękuję wszystkim, którzy to umożliwili. Nie ma rzeczy niemożliwych”

– przekazała artystka, dołączając zdjęcie z wydarzenia.

Pod wpisem pojawiły się setki komentarzy – od pełnych zachwytu po bardzo krytyczne. Jedni chwalili wokalistkę za odwagę i obecność na olimpijskiej scenie, inni zarzucali jej słabą interpretację włoskiego klasyka. Występ Carey bez wątpienia stał się jednym z najbardziej dyskutowanych momentów inauguracji igrzysk.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane