Krzyż Pamięci
Próba usunięcia Krzyża z Sejmu była jednym z elementów akcji wycofywania znaku wiary z przestrzeni publicznej. Komuniści prowadzili tę akcję do 1989 r.
Wrogowie chrześcijaństwa dostali wiatr w plecy w postaci wsparcia władzy, która walczyła z pamięcią o tragedii smoleńskiej. Z kolei władza wpłynęła na postawę części biskupów, którzy albo przez brak orientacji, albo zwykły koniunkturalizm, poparli działania podważające prawo do szerzenia wiary w przestrzeni publicznej. Wkrótce już nie tylko symbole, ale wszelkie sprawy Kościoła znalazły się pod pręgierzem lewicowo-liberalnych mediów i polityków. Kiedy chodziło o Krzyż, Kościół miał siłę i mógł przeciwstawić się nagonce. Trudniej było, gdy rzecz dotyczyła finansów czy zawsze bardzo kompromitujących spraw obyczajowych. Ale był to efekt pierwszego niedopuszczalnego kompromisu. Dzisiaj zwycięstwo zwolenników Krzyża pozwala przywrócić sprawie właściwe proporcje. Ta bitwa będzie wygrana, gdy Krzyż wróci na Krakowskie Przedmieście.