Rosyjska ruletka z Tuskiem
Teoretycznie idea renty dożywotniej, czyli wsparcia finansowego, którego emerytowi ma udzielić stosowna instytucja w zamian za przeniesienie na nią prawa własności mieszkania emeryta, wydaje s
Jeżeli myślimy o Polsce, od razu pojawiają się wątpliwości. Emeryt nie jest specjalistą od prawa, musi zdać się na autorytet państwa i zawierzyć, że dobrze zabezpieczyło ono jego interes. Tymczasem ten autorytet jest fikcyjny. Nie może być inaczej po aferze Amber Gold czy trwającym ciągle zamieszaniu wokół OFE. Komitet Stabilności Finansowej napisał: „Należy domniemywać, że gdyby kompetentne organa zareagowały odpowiednio wcześnie na szereg nieprawidłowości w działalności prowadzonej przez Amber Gold [...], uchroniłoby to wiele tysięcy obywateli przed utratą oszczędności”. Z tej perspektywy renta dożywotnia jawi się jako rosyjska ruletka. To nie racjonalna kalkulacja, ale życie na poziomie wegetacji może skłonić emerytów, by zagrać z Tuskiem w tę grę.