Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jarosław Marek Rymkiewicz,
11.10.2013 22:17

Zaścianek

Często słyszę, a jeszcze częściej czytam, że jestem zaściankowy. Niekiedy jest to wyjaśniane trochę bliżej – mam zaściankowe poglądy lub jestem zaściankowym poetą.

Często słyszę, a jeszcze częściej czytam, że jestem zaściankowy. Niekiedy jest to wyjaśniane trochę bliżej – mam zaściankowe poglądy lub jestem zaściankowym poetą. To jest sprawa, można powiedzieć, zastarzała. Już w połowie lat 60. zeszłego wieku, a więc jakieś pięćdziesiąt lat temu, Ryszard Przybylski, ówcześnie mój kolega z Instytutu, opublikował w tygodniku „Życie Literackie” ironiczny esej, w którym zanalizował stan i możliwości poezji polskiego klasycyzmu. Esej nazywał się „Koźmianek-Zaścianek”, co odnosiło się po trosze do Antoniego Słonimskiego, a po trosze do mnie. Czy to dobrze, czy źle – być poetą z zaścianka? Według mnie, jak się pisze wiersze po polsku, to z zaścianka nie da się wyjechać, i nawet myśleć o tym nie należy, bo idea zaścianka (przedstawiona w 6. księdze „Pana Tadeusza”) jest jedną z najważniejszych polskich idei – takich, które organizują nasze tutejsze polskie życie i nadają mu kształt taki, jaki mieć powinno – właśnie zaściankowy. Teraz jednak słowa „zaścianek”, „zaściankowy”, „zaściankowość” używane są coraz częściej jako terminy obelżywe. To się zaczęło dość dawno, w głębokim PRL, może nawet wcześniej. „Słownik języka polskiego” (wydanie z roku 1981) w haśle „zaścianek” informuje, że „zaścianek szlachecki” to wieś zamieszkana przez drobną szlachtę, zaraz jednak dodaje, że jest to „środowisko odcięte od ośrodków życia umysłowego, zacofane pod jakimś względem”. Jestem zatem – zaściankowy poeta – odcięty od życia umysłowego i zacofany. Jak Maciek nad Maćkami, konfederat barski, i jak Bartek zwany Prusakiem z 6. księgi. Nieźle. Jak widać, w PRL zaścianka nie lubiano – i nie bez racji. Więzi zaściankowe, sąsiedzkie, szlacheckie to było to, co opierało się komunistycznej dezintegracji wspólnoty, a teraz opiera się dezintegracji liberalnej. Zaścianek jest odwiecznie świętym miejscem naszego polskiego istnienia. Kto nim gardzi – kto brzydzi się naszymi zaściankowymi ideami – brzydzi się też naszym życiem – nie powinien więc żyć między nami.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE