Papierek lakmusowy
W III RP politycy tzw.
Można było z nimi się nie zgadzać, ale zasadniczo w dyskusji – o ile przejawiało się „odchylenie prawicowe” – najlepiej było przyjąć pozycję klęczną albo jeszcze lepiej paść krzyżem. Z czasem ów mit doskonałości miał się coraz gorzej. Afera Rywina pokazała brzydkie oblicze III RP. Bronisław Geremek odmówił respektowania lustracyjnego prawa. Ten rzekomy półbóg polityki zagranicznej szargał imię Polski w zagranicznej prasie. Słoma coraz mocniej wychodziła „różowym” z butów. Dziś, kiedy tak ostentacyjnie wypowiedzieli wojnę demokratycznej aktywności obywatelskiej w Warszawie, nie powinniśmy mieć już żadnych wątpliwości, że nijak nie pasują oni do standardów politycznych cywilizowanego świata. Pytanie – czy my, polskie społeczeństwo, tam pasujemy? Referendum będzie tu dobrym papierkiem lakmusowym.