Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
05.01.2013 19:53

Tusk i mgła UE

Rząd Tuska krzyczy „Unia!, Unia!”, ale kompletnie nie potrafi skorzystać z unijnych instrumentów, politycznych czy prawnych, których można i trzeba używać do obrony polskich interesów.

Rząd Tuska krzyczy „Unia!, Unia!”, ale kompletnie nie potrafi skorzystać z unijnych instrumentów, politycznych czy prawnych, których można i trzeba używać do obrony polskich interesów.

Unia Europejska już we wrześniu 2010 r. (Komisja Europejska) i w grudniu 2010 r. (przew. KE J.M.D. Barroso) sugerowała swoją pomoc przy śledztwie smoleńskim. Koalicja PO-PSL z tego nie skorzystała. Gdy rolnicy z Zachodniopomorskiego organizują protesty przeciwko wyprzedaży polskiej ziemi cudzoziemcom (zwłaszcza sąsiadom), rząd nic nie zrobił, aby wcielić w życie art. 345 Traktatu o funkcjonowaniu UE. Mówi on o pozostawieniu swobody krajom członkowskim Unii w zakresie kształtowania własności. To unijne prawo, które może bronić naszych rolników i polskiej ziemi – ale Tusk albo o tym nie wie, albo ma to w nosie. Nie słyszałem, aby w oficjalnych kontaktach z UE przedstawiciele rządu – jak Tusk, Sawicki, a teraz Kalemba – podnosili sprawę wyrównania dopłat dla polskich rolników do poziomu zachodnich farmerów art. 18 i art. 40 ustęp 2 unijnego traktatu. Pierwszy zakazuje dyskryminacji ze względu na przynależność narodową, drugi uniemożliwia dyskryminację producentów rolnych.Ten rząd zachowuje się w Unii jak dziecko we mgle.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane