We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie dotyczące programu SEJF 0%, który miałby stanowić alternatywę dla unijnego programu. W rozmowach udział wzięli prezydent Karol Nawrocki, prezes NBP Adam Glapiński, szef KPRP Zbigniew Bogucki oraz minister finansów Andrzej Domański, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i premier Donald Tusk.
Podróż szefa rządu na spotkanie, a właściwie jego wyjazd z KPRM, z niecierpliwością śledziło TVP Info. Dla stacji w likwidacji było to na tyle istotne, że gdy tylko Tusk przekroczył próg budynku, prowadzący przerwał rozmowę z gościem, Piotrem Kuczyńskim.
"Tutaj mieliśmy podejrzenia, że premier na ostatnią chwilę będzie jechał do Pałacu Prezydenckiego i w tym momencie schodkami wsiada do swojego samochodu i za chwilę zostanie zawieziony do Pałacu Prezydenckiego. Jak mówiłem kolumnie na sygnale zajmie to około 5 minut, więc punktualnie powinien się pojawić w Pałacu Prezydenckim"
– relacjonował prowadzący.
Gdy kolumna zaczęła wyjeżdżać z terenu kancelarii, dodawał: "o, to jest dokładnie ten samochód, na tylnym siedzeniu z premierem Donaldem Tuskiem". Dla stacji musiał być to niemały sukces.
"Cały czas na żywo państwo to oglądali, czekali na to, aż w końcu się stało i premier pojechał i pokazywaliśmy to jako pierwsi w TVP Info"
– skwitował.
Prowadzący próbował wrócić do tematu rozmowy, jednak gość programu ewidentnie był zaskoczony zaistniałą sytuacją. - Nie wiem na czym stanęliśmy, rozumiem, że pokazanie samochodu było ważniejsze, może być i tak - stwierdził Kuczyński.
TVP przerwało ekspertowi:
— chrzanik (@chrzanikx) March 10, 2026
- przepraszam Pana, w tym momencie premier schodkami wsiada do samochodu, o to jest dokładnie ten samochód na tylnym siedzeniu z premierem Tuskiem
- nie wiem na czym stanęliśmy, rozumiem, że pokazanie samochodu było ważniejsze, może być i tak
XDDD pic.twitter.com/9lbeLhHkag