W Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia odbyło się dziś posiedzenie w sprawie, w której prorządowa aktywistka Katarzyna Augustynek, prowokatorka znana pod pseudonimem "Babcia Kasia", oskarżyła reportera TV Republika Wojciecha Szymczaka o fizyczny atak. Reporter Republiki mówi wprost, że to oskarżenia fałszywe.
Jak się okazało, widzowie Telewizji Republika nie zawiedli i przybyli do sądu z kartkami z napisem: "Solidarni z reporterem Wojciechem Szymczakiem". Już po posiedzeniu Szymczak podziękował wszystkim, którzy wsparli go w sądzie.
Dziś zakończyło się posiedzenie pojednawcze w związku z fałszywym oskarżeniem mnie przez tzw. „babcię Kasię” o rzekomą napaść fizyczną - o pojednaniu nie ma mowy! Jednocześnie złożyłem wzajemny akt oskarżenia wobec Katarzyny A. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyszli do sądu, aby mnie wesprzeć. Było Was naprawdę bardzo dużo i to wsparcie miało dla mnie ogromne znaczenie. Dziękuję za obecność, dobre słowo i solidarność.
– napisał Szymczak.