W swoim wpisie Czarnek nawiązał do sposobu relacjonowania przez media publiczne polskiego Marszu Niepodległości, organizowanego co roku 11 listopada. Jak stwierdził, uczestnicy tego wydarzenia od lat spotykają się ze strony rządu oraz rządowej telewizji z określeniami takimi jak "faszyści" czy "ekstremiści", a prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski od lat pozostaje w konflikcie z organizatorami marszu.
Poseł skontrastował to z sytuacją z 24 sierpnia, kiedy na Placu Zamkowym odbyła się uroczystość z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, zorganizowana pod patronatem prezydenta Warszawy. Wydarzenie było w całości transmitowane przez TVP w likwidacji.
Czarnek zwrócił uwagę na kontrowersje związane z polityką historyczną Ukrainy, wskazując, że kraj ten wciąż gloryfikuje postać Stepana Bandery oraz Ukraińską Powstańczą Armię (UPA), podczas gdy - jak podkreślił poseł - ofiary rzezi wołyńskiej wciąż czekają na godne upamiętnienie ze strony polskich władz. "Najpierw szacunek dla polskiej historii. Potem pouczajcie Polaków, jak świętować 11 listopada" - napisał Czarnek, zwracając się do mediów publicznych.
11 listopada polscy patrioci słyszą od rządu i rządowej TV o „faszystach” i „ekstremistach”, a Trzaskowski od lat walczy z Marszem Niepodległości.
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) August 24, 2026
24 sierpnia? Plac Zamkowy i wielka uroczystość z okazji niepodległości Ukrainy pod patronatem prezydenta Warszawy z PO i pełna…