„Miłość, szmaragd i krokodyl Żurka” – z takim okrzykiem pojawili się w studiu ślusarz, oraz policjant z krokodylem prowadzonym na długim łańcuchu. W rolę krokodyla wcielił się Piotr Lisiewicz, policjanta – Jakub Maciejewski, a ślusarza raper Wujek Samo Zło, który został z tej okazji Ślusarzem Samo Zło. Przypomnijmy, że o możliwości sprowadzenia do Trybunału ślusarza, który rozwierci zamki, mówił w Radiu Zet Żurek. Dlatego Ślusarz Samo Zło przybył do studia z hałaśliwą wiertarką.
– O ewentualnym wejściu do Trybunału mówiono, że może dokonać się przy asyście policji. Asysta policji już jest, ale będzie też asysta krokodyla. To Służbowy Krokodyl Asystujący, będący na naszym wyposażeniu. Media gadzinowe też nas wesprą
– wyjaśnił policjant Maciejewski.
– To nieprawda, że minister Żurek mnie zaniedbywał. Kocham go. Dostawałem od niego karmę dla rybek - tubifex. Kiedy byłem mały, brał mnie na kolana i śpiewał Puszek okruszek. Teraz podejrzewam, że on mnie trochę molestował, ale mam zbyt prymitywny układ nerwowy, żeby to stwierdzić. Byłem też szkolony przez Żurka do obrony przed maszynami sprzątającymi
– zrelacjonował krokodyl Lisiewicz. Pokazał też dmuchanego czerwonego wieprza i oświadczył, że to przed nim złoży ślubowanie po tym, jak wedrze się do Trybunału.