Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

TYLKO U NAS! Jest wyrok: oświadczenie lustracyjne Cieszewskiego zgodne z prawdą. "Sekielski powinien się bać"

- Ci, co opluskwiali Krzysztofa Cieszewskiego, powinni się teraz bać - mówi portalowi niezalezna.pl mecenas Lew Mirski.

Autor:

- Ci, co opluskwiali Krzysztofa Cieszewskiego, powinni się teraz bać - mówi portalowi niezalezna.pl mecenas Lew Mirski. Dzisiaj sąd w Warszawie orzekł, że oświadczenie lustracyjne złożone przez naukowca było zgodne z prawdą i nigdy nie współpracował on ze służbami specjalnymi PRL. A takie insynuacje kolportował na antenie TVP Tomasz Sekielski w programie "Po prostu".

- Krzysztof, bo pod takim imieniem występował w tej sprawie, jeszcze nie zna wyroku, bo gdy zapadał, u niego była jeszcze noc, ale wkrótce do niego zadzwonię - mówił nam mecenas Mirski, który nie ukrywał satysfakcji z orzeczenia.

Przypomnijmy, że w grudniu 2013 roku TVP wyemitowało program "Po prostu" autorstwa Tomasz Sekielskiego, który insynuował, że naukowiec w dziwnych okolicznościach wyjechał do Kanady. Sekielski oskarżył wręcz Cieszewskiego o tajną współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. Prof. Chris Cieszewski natychmiast zdementował nieprawdziwe informacje. Złożył też wniosek o autolustrację. Dzisiaj zapadł wyrok.

- Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że oświadczenie było zgodne z prawdą, a pan Cieszewski nigdy nie współpracował ze służbami PRL. I to opierając się na tych samym dokumentach, do których dotarł dziennikarz, tak go nazwijmy, Tomasz Sekielski - tłumaczy prawnik.

- W tej sytuacji ewentualne powództwo o ochronę dóbr osobistych i naprawienie szkody wydaje się oczywiste. Ci, co opluskwiali Krzysztofa Cieszewskiego, powinni się zacząć bać - podkreśla mecenas Mirski.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane