Gdynia, jesień 1939 roku. Niemcy od dwóch miesięcy wprowadzają w Polsce coraz większy terror. W dzień 11 listopada stwierdzają, że na posterunku przy ulicy Kuśnierskiej wybito szyby i zerwano hitlerowską flagę ze swastyką. Major Wolter powiadamia swych zwierzchników w Gdańsku, że doszło do aktu „polskiego wandalizmu”. Natychmiast zarządzono przygotowania do akcji odwetowej. Friedrich Class, dowódca grupy operacyjnej Einsatzgruppe V, wpada na pomysł, by zatrzymać wszystkich mężczyzn mieszkających w okolicy, a potem wybrać i ukarać tych najmłodszych. Oddziały niemieckie jadą do dzielnicy Obłuże, gdzie znajdował się ów komisariat i rozpoczynają obławę.
W roku 1600 księża z Oratorio di San Lorenzo w Palermo zamówili u słynnego malarza Michelangelo Merisiego obraz do ołtarza. Caravaggio zamówienie przyjął i wkrótce powstało dzieło „Boże Narodzenie ze świętymi Wawrzyńcem i Franciszkiem”, które podczas specjalnej uroczystości zawieszono na honorowym miejscu. Białe stiuki i piękne rzeźby stały się tłem dla soczystych barw i dynamicznej sceny narodzin Jezusa. Ponad 450 lat później obraz, wart ok. 20 milionów dolarów, został skradziony. Od tamtej pory znajduje się na liście FBI przestępstw związanych ze sztuką w pierwszej dziesiątce poszukiwanych arcydzieł. Wartość obrazu szacuje się na 20 milionów dolarów. W 2015 roku w oratorium umieszczono kopię obrazu.
Na początku XVII wieku Bartłomiej Schachmann, burmistrz Gdańska, wybrał się w swoją wielką podróż do Włoch. Tam zachłysnął się włoską sztuką, niesamowitymi fontannami Rzymu i pięknymi rzeźbami, pozostałościami po imperium. Nic dziwnego, że zamarzył sobie, by kawałek Italii zbudować też w swym rodzinnym mieście. Wybór tematu był oczywisty – Neptun, pan oceanów. Rajcy miejscy ustalili też, że bóg morza ma być zwrócony przodem ku kamienicom, które były siedzibą królów polskich w czasie ich pobytu w Gdańsku oraz ma mieć pochyloną przed nimi głowę.