Oddał osiem strzałów, ale nigdy nie stanął przed sądem. Mowa o Janie P., który po 40 latach od pacyfikacji kopalni Wujek, wciąż prowadzi spokojne życie w Niemczech. Polski wymiar sprawiedliwości nie zapomniał jednak o mężczyźnie.
Data stanu wojennego była w mojej ocenie ściśle powiązana z datą ostatniej Komisji Krajowej, gdzie ponad stu najważniejszych działaczy „Solidarności” znalazło się w jednym miejscu, co zdecydowanie ułatwiało zatrzymanie większości z nich - mówi w rozmowie z niezalezna.pl dr Grzegorz Majchrzak, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej.
Aleksandra Tarkowska w „Sekretach Półwyspu Helskiego” opisuje odkrycie archeologów i badania historyków, którzy są już niemal pewni, że na końcu cypla była niegdyś osada, która zniknęła pod piaskiem i wodą. Jeszcze sto lat temu stare drogowskazy wskazywały drogę do Starego Helu, ale w tym miejscu od dawna niczego nie było. O tym, że osada zniknęła z powierzchni ziemi świadczą też kości ludzkie wyławiane czasem przez rybaków, którzy twierdzili, iż pochodzą one ze starego cmentarza, który pochłonięty został przez morze. Kiedy w 20-leciu międzywojennym budowano port wojenny natrafiono na fundamenty i resztki murów najstarszej helskiej świątyni. Także na mapach widnieją dwie miejscowości: Stary i Nowy Hel.