wojsko
"Specoperacja" Łukaszenki. Wojsko postawione w stan gotowości. "Tryb wojenny"
Z rozkazu dyktatora Alaksandra Łukaszenki wszystkie rodzaje białoruskich wojsk zostały postawione w stan najwyższej gotowości. Jak wynika z komunikatu tamtejszego MON, wojsko ma przećwiczyć procedury obrony kraju na wzór "rosyjskiej operacji specjalnej". W taki sposób Kreml nazywa prowadzoną przez siebie inwazję na Ukrainę. Mińsk uzasadnia swoje działania m.in. "agresywną polityką militarną Polski i Litwy".
Polacy sceptyczni do pomysłu Tuska i MON-u. Ponad połowa na "nie"
52,7 proc. badanych nie weźmie udziału w zapowiadanych przez MON dobrowolnych szkoleniach wojskowych, zaś taką chęć prezentuje 41,2 proc. badanych - podała w poniedziałek "Rzeczpospolita", która powołała się w tej sprawie na sondaż IBRiS.