Ukraina
"Przeżyliśmy okupację, przetrwamy i mrozy". Mieszkańcy Chersonia chcą zostać w mieście
Mieszkańcy wyzwolonego spod rosyjskiej okupacji Chersonia niechętnie odnoszą się do apeli władz o opuszczenie miasta na zimę. "Przeżyliśmy okupację, przetrwamy i mrozy" – zapewniają. W Chersoniu nie ma prądu, wody ani ogrzewania. Wojska rosyjskie, które uciekły z miasta, zniszczyły całą kluczową infrastrukturę. Nie wiadomo, kiedy zostanie wyremontowana. Wiele ważnych obiektów Rosjanie zaminowali.
Białoruś weryfikuje dane przyszłych poborowych. Także w Rosji ma odbyć się masowa mobilizacja
Ministerstwo obrony Białorusi kontynuuje weryfikację danych osób podlegających obowiązkowi służby wojskowej. Według zapowiedzi do końca roku inspekcja danych obejmie wszystkich poborowych. Resort zaznacza przy tym, że „insynuacje na temat ukrytej mobilizacji to dezinformacja”. Tymczasem Rosja planuje zmobilizowanie ponad pół miliona nowych rezerwistów.
W Chersoniu wciąż jest 80 tys. osób. "Ludzie nie chcą wyjeżdżać"
W wyzwolonym spod okupacji rosyjskiej Chersoniu zostało ok. 80 tys. mieszkańców. - Choć niektórzy ludzie decydują się na ewakuację, to inni przyjeżdżają - poinformował szef władz regionu Serhij Chłań. Zaapelował do mieszkańców, by jednak się ewakuowali.