świat
Tomasz Łysiak dla Niezalezna.pl: Upokorzenia u Putina
Kolejka „koronowanych” europejskich głów stojąca w przedpokojach Putina, i błagająca go, aby nie było wojny, to już wielki sukces Kremla. Tak jak lęk, który nowy rosyjski car zasiał w duszach wielu Europejczyków, którzy każdego poranka z drżeniem wpatrują się w ekrany komputerów czy smartfonów, sprawdzając – „Zaatakowali, czy nie?”.
Rosja gromadzi wojska, a ich ambasador w UE żartuje: „Wojny w Europie rzadko zaczynają się w środy”
Gołym okiem widać, że narracja Rosji w sprawie konfliktu na granicy z Ukrainą nie zgadza się z faktami. Dziś Jens Stoltenberg podał, że Rosja wysyła kolejne wojska w pobliże granic Ukrainy. Sytuacja wydaje się bawić rosyjskiego ambasadora przy Unii Europejskiej. "Wojny w Europie rzadko zaczynają się w środy" - ironizował Cziżow, odpowiadając na pytanie, czy jego kraj zaatakuje Ukrainę w środę 16 lutego.