Smoleńsk
Kosiniak-Kamysz „likwiduje” podkomisję smoleńską. Macierewicz reaguje: To czyste bezprawie
- Kwestionowanie naszego raportu, który został przyjęty w 2021 r. i opublikowany w 2022 r. nie jest możliwe przez pana Kosiniaka-Kamysza, czy jego zastępcę, czy nawet pana Donalda Tuska. A do tego obecni urzędnicy MON twierdzą, że podkomisja nie opublikowała raportu stwierdzającego przyczyny katastrofy smoleńskiej. To kłamstwo i aby je upowszechnić wycięto ze strony internetowej MON raport oraz załączniki. To sowiecka operacja - powiedział przewodniczący podkomisji Antoni Macierewicz.
Lubach: Widzieć Smoleńsk. "Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy"
Przeżywamy jak co roku 1 i 2 listopada w sposób wyjątkowo natężony więź z naszą historią – i tą osobistą, rodzinną, wspominając zmarłych przodków, rodziców, krewnych, przyjaciół, i tą w skali całego narodu i państwa, odwiedzając groby polskich świętych i bohaterów, obrońców naszej wiary, ojczyzny i tradycji. Morze świateł widoczne na zdjęciach cmentarzy z góry ujawnia wielką moc jasności płynącą z tych świętych dla Polaków mogił, oznacza bowiem przekonanie o prawdzie cudu Zmartwychwstania, który dla narodów ujarzmionych długo przez wroga, jak nasz, oznaczał zawsze wiarę w boską obietnicę odrodzenia się kraju wolnego. Jak w słowach jednego z polskich hymnów - „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”.