Rosja
Ukraińscy artylerzyści zmusili Rosjan do ucieczki. Agresora pomogły namierzyć drony
Większość operacji ukraińskiej armii jest przeprowadzona dzięki skoordynowanemu działaniu z lądu i powietrza. Kolejny raz kluczową rolę w działaniach zwiadowczych i namierzeniu wroga odegrały bezzałogowe statki powietrzne. To dzięki zdobytym przez nie informacjom, ukraińscy artylerzyści z 30. Brygady Zmechanizowanej im. Konstantina Ostrogskiego skutecznie uderzyli w oddziały rosyjskiego agresora. Na opublikowanym filmie widać, jak rosyjscy żołnierze biegną od jednego budynku do drugiego, szukając schronienia. Bezskutecznie.
Zatopienie krążownika „Moskwa”. Matki żołnierzy zamierzają pozwać MON Rosji
Minął ponad miesiąc od udanej akcji ukraińskiej armii, w wyniku której zatopiono flagowy okręt rosyjskiej Floty Czarnomorskiej – krążownik "Moskwa". Mimo tego Rosja jak ognia unika prawdy na temat tego, co stało się na Morzu Czarnym. Rodziny żołnierzy, który znaleźli się na pokładzie krążownika, zamierzają wnieść pozew zbiorowy przeciwko rosyjskiemu ministerstwu obrony. Na jaw wychodzą też nowe fakty, jak Kreml zamierzał sprzątnąć pod dywan całą sprawę.
Rozmyślania Michała Kamińskiego. Po co CPK? „Rosjanie będą mogli w pięć minut posłać go w kosmos”
"Czy w ramach tego kryzysu, który nas dotknął, w ramach zagrożeń, które przed nami stoją, warto jest wydawać setki miliardów złotych na port lotniczy, którego nie będziemy w stanie obronić i Rosjanie te setki miliardów złotych będą mogli w pięć minut posłać w kosmos?" - pytał senator Michał Kamiński (PO). Wicemarszałek Senatu najwidoczniej idzie śladami Rafała Trzaskowskiego.