Rosja
Jak kopać okopy i jeździć niesprawnymi czołgami. Tego uczy rosyjska „fabryka mięsa armatniego”
"Mężczyznom zmobilizowanym do rosyjskiej armii zmieniane są specjalizacje w książeczkach wojskowych. Ludzie ci uczeni są m.in. kopać okopy i jeździć niesprawnymi czołgami" – poinformowała niezależna rosyjska Nowaja Gazieta.Jewropa. W artykule pt. "Fabryka mięsa armatniego" przytoczono absurdalne przykłady dotyczące realiów "częściowej" mobilizacji do rosyjskiej armii, którą Władimir Putin ogłosił 21 września. "Mowa była o tym, że do wojska powoływane będą osoby z doświadczeniem i odpowiednim przeszkoleniem, jednak rzeczywistość jest zupełnie inna" – przekonuje portal.
Ambasador Rosji przy ONZ wyszedł z sali posiedzeń. "Jedyne co robił, to kłamał"
Ambasador Rosji przy ONZ Wasilij Nebenzia wczoraj późnym wieczorem wyszedł z sali posiedzeń Rady Bezpieczeństwa po tym, jak oświadczył, że nie wysłucha przemówienia ukraińskiego przedstawiciela Serhija Kysłycy - podała agencja Ukrinform. W odpowiedzi Kysłyca wyraził nadzieję, że wkrótce Rosja w ogóle nie będzie członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, gdzie "nielegalnie" zajmuje miejsce po ZSRR jako stały członek tego organu.
Tusk milczał, milczał, aż spotkał reportera TVN24. Nie odniósł się jednak do zeznań Marcina W.
Z reguły szybko reaguje na wydarzenia - i robi wrzutki na twitterze. Tym razem milczał przez kilkanaście godzin, choć sprawa jest poważna i dotyczy jego syna. Donald Tusk w końcu zareagował. Bardzo przewidywalnie. Komentarza udzielił TVN24: "Minister odpowiedzialny za wymiar sprawiedliwości używa prokuratury, żeby atakować rodzinę lidera opozycji".