Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

W Szwecji masowo kradną... fotoradary. Takie same kamery znaleziono w rosyjskich dronach!

Około 150 fotoradarów zniknęło ze szwedzkich dróg. - Kamery znajdujące się w urządzeniach mogą służyć Rosjanom do wyposażania dronów - podają szwedzkie media. W ostatnim czasie kilku Rosjan zatrzymano w sąsiedniej Norwegii - pod zarzutem fotografowania obiektów chronionych na północy kraju.

Autor:

Według dziennika "Aftonbladet" ten sam rodzaj instalowanych w fotoradarach kamer DSLR marki Canon ukraińskie ministerstwo obrony znalazło w zniszczonych rosyjskich dronach domowej roboty. Sprawę możliwego związku kradzieży urządzeń z wyposażeniem rosyjskich dronów badają szwedzkie służby specjalne SAPO.

- Nie możemy udzielić bliższych szczegółów - podkreślił rzecznik SAPO Fredrik Hultgren-Friberg.

Jak podaje Szwedzkie Radio, fotoradary kradzione są nocami, po kilkanaście sztuk. Znikają głównie wzdłuż dróg w regionie Sztokholmu, Uppsali oraz Dalarny. W większości przypadków złodzieje zabierają jedynie kamery, pozostawiając lub porzucając pozostałe części.

Koszt wymiany jednego urządzenia służącego do rejestracji nadmiernej prędkości samochodów to 250 tys. koron (ok. 22 tys. euro).

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie nasiliły się rosyjskie akcje w Skandynawii. W Norwegii zatrzymano kilkoro obywateli Rosji pod zarzutem fotografowania obiektów chronionych na północy kraju. Władze Norwegii podwyższyły alert bezpieczeństwa po doniesieniach o przypadkach lotów niezidentyfikowanych dronów nad polami naftowymi i gazowymi. Po wyciekach z gazociągów Nord Stream, spowodowanych najpewniej aktami sabotażu, norweskie siły zbrojne zwiększyły patrole na Morzu Norweskim oraz Morzu Północnym, gdzie znajduje się infrastruktura energetyczna.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane