przemyt ludzi
Kilkadziesiąt dokumentów tożsamości w domu kobiety pomagającej przerzucać imigrantów do Polski
Jak poinformowali funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej, w domu kobiety, która na granicy polsko-białoruskiej wielokrotnie pomagała imigrantom w nielegalnym przekroczeniu granicy, znaleziono kilkadziesiąt dokumentów należących do cudzoziemców. Były to Tymczasowe Zaświadczenia Tożsamości Cudzoziemca, niezbędne do pobytu na terenie Polski do zakończenia postępowania w sprawie udzielenia ochrony międzynarodowej. Kobiecie postawiono zarzuty wielokrotnego organizowania innym osobom przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej. Grozi jej do ośmiu lat więzienia.
Kryzys migracyjny na Lampedusie. "Przybywają tu młodzi, rośli mężczyźni. To nie są uchodźcy"
Wygląda na to, że koronawirus nie zniechęcił nielegalnych imigrantów z Afryki do przyjazdu na Stary Kontynent. Na włoskiej Lampedusie sytuacja staje się wręcz krytyczna z powodu przepełnienia w ośrodku recepcyjnym. - Przybywają tu młodzi, rośli mężczyźni. To nie są uchodźcy wymagający pomocy humanitarnej. To biznes przemytu ludzi - powiedział były szef włoskiego MSW Matteo Salvini, komentując to, co się dzieje na Lampedusie.
Z Rosji przemycono łodzią ponad 70 osób
Kanałem wodnym przez granicę z Rosją nielegalnie przetransportowano do Finlandii kilkudziesięciu imigrantów pochodzących głównie z Bliskiego Wschodu. O przemyt podejrzewana jest międzynarodowa grupa przestępcza kierowana z Rosji - podała fińska straż graniczna.